W dobrym nastroju - relacja z koncertu

2025-03-28
Dziś wielka sztuka pełna czystej przyjemności. Chwilami prostej, chwilami pogmatwanej, zmąconej nagłą myślą, wykraczającą poza pierwsze wrażenie.
W dobrym nastroju - relacja z koncertu

Ale to właśnie ją czuło się dzisiaj w muzyce od pierwszych dźwięków. Na dobry początek – muzyczna jazda bez trzymanki, czyli rozpędzona i soczysta Uwertura do opery Wesele Figara Mozarta, a tuż po niej jego I Koncert fletowy G-dur. Na estradzie – z Orkiestrą Filharmonii Gorzowskiej pod batutą Przemysława Fiugajskiego – Marianna Julia Żołnacz – pierwsza flecistka Filharmoników Drezdeńskich, absolutne objawienie! Interpretacja Mozarta będąca triumfem wielkiego talentu, wrażliwości, świeżości i entuzjazmu, zachwyciła wszystkich. Na deser fantastyczne solo - Syrinx Debussy’ego. Ach…

Po przerwie – przyjemności (choć już innego nieco kalibru) ciąg dalszy. Symfonia „Pastoralna” Beethovena, okrzyknięta najbardziej pogodnym dziełem w całej twórczości kompozytora, dziś okazała się wielowątkową wędrówką, w której oprócz emocji i doznań płynących z obcowania z absolutem natury, poza czystą prostą energią i rubasznością wiejskich uciech doświadczyć mogliśmy czegoś głęboko poruszającego, bardzo intymnego, na wskroś ludzkiego.

Dziękujemy za to wykonanie. Brawa wielkie!

The website uses cookies in accordance with the provisions of the "privacy policy"