MUZYKA EUROPEJSKICH STOLIC
Utwór jako prezent – to wspaniałe podejście moglibyśmy stosować, idąc na koncert. Zamiast czegoś namacalnego ofiarować sobie muzyczne przeżycie. Camille Saint-Saëns potraktował to całkiem dosłownie i w 1886 roku dla swojej przyjaciółki – pianistki Caroline de Serres skomponował z okazji ślubu Walc – Kaprys. W Wedding Cake ślubny prezent zamienia się w błyskotliwy, taneczny fajerwerk fortepianu i orkiestry. W II Koncercie fortepianowym g-moll s kala k ontrastów j est większa: początek brzmi niemal jak improwizacja w duchu fantazji organowych Bacha, druga część to figlarne scherzo, a finał to szaleństwo operetkowego zapomnienia – stąd słynne powiedzenie, że „zaczyna się jak Bach, a kończy jak Offenbach”. Jest w tym stwierdzeniu szczypta złośliwości, ale historia pokazała, że napisany w 1868 roku koncert należy do najpopularniejszych utworów francuskiego kompozytora. Przeciwwagą dla romantycznej i nieco szalonej wizji Saint--Saënsa może być jedna z późnych symfonii Josepha Haydna – mistrza formy, a jednocześnie kompozytora, który w dokładnie określonych ramach symfonicznej architektury umiał zawrzeć lekkość i dowcip. 98. Symfonia B-dur powstała w 1792 roku i należy do cyklu tzw. symfonii londyńskich. Haydn zaczął ją pisać kilka tygodni po śmierci Mozarta i niewykluczone, że właśnie w ten sposób oddał hołd młodszemu o 24 lata Wolfgangowi Amadeuszowi. Choć najstarszy z klasyków wiedeńskich przeszedł do historii jako autor aż 104 symfonii, warto pamiętać, że miał w swoim dorobku także dzieła operowe. Ten rozdział twórczości Haydna przypomnimy wykonaniem uwertury z ostatniej jego opery zatytułowanej Dusza filozofa albo Orfeusz i Eurydyka, która otworzy cały koncert.
BILETY:
55 zł normalny
45 zł ulgowy
35 zł balkon
fot. Igor Andruch