RE:ZONANS
KONCERT FINAŁOWY
Rezonans zaczyna się tam, gdzie jedno poruszenie wywołuje następne. Może być drżeniem materii, ale i wewnętrznym odruchem: doznaniem, myślą, emocją – wszelkim doświadczeniem, które raz wprawione w ruch prowadzi nas ku czemuś głębszemu. Rezonans to również metafora więzi, współistnienia, duchowej harmonii, której piękną egzemplifikacją jest muzyczne sacrum.
Te Deum Antona Brucknera to jedno z najbardziej osobistych dzieł kompozytora. Głęboko religijny twórca, który swój talent pojmował jako dar Boży, nazwał je „dumą swojego życia”. W tym pięcioczęściowym hymnie pochwalnym, opartym na łacińskim tekście Te Deum laudamus, chór i orkiestra działają jak równorzędne siły. Od potężnego otwarcia w C-dur po finałowe wyznanie „Tobie, Panie, zaufałem” muzyka staje się uwielbieniem, modlitewnym błaganiem, wreszcie wyrazem bezgranicznej wiary w moc Bożej sprawiedliwości.
Podczas gdy sacrum Brucknera wyraża się w monumentalnym rozmachu, u Kilara środkiem wyrazu stają się prostota, skupienie i oszczędność. Jego Te Deum, skomponowane na solistów, chór mieszany i orkiestrę, jest nie tylko hymnem pochwalnym, lecz także osobistym dziękczynieniem – utworem dedykowanym pamięci żony Barbary. Kompozytor, dla którego pisanie muzyki było formą modlitwy, łączy łaciński tekst hymnu z przejrzystą fakturą, powtarzalnością struktur i motywów oraz narastającymi kulminacjami. Powstaje muzyka współczesna, a zarazem zakorzeniona w dawnym porządku; pełna pokory, a jednocześnie wewnętrznej siły i światła.
Dopełnieniem programu będą pieśni na chór a cappella – muzyka wyrastająca z wielowiekowej praktyki liturgicznej i wspólnotowego śpiewu, ukazująca jednocześnie ciągłość duchowej tradycji: od renesansowej polifonii anonimowego Adoramus i pieśni Już się zmierzcha Wacława z Szamotuł, przez motety Brucknera, w których chorał i dawna polifonia przenikają się z romantyczną emocjonalnością, po współczesne Lobet den Herrn vom Himmel her Petera Planyavsky’ego.
autorem zdjęcia jest Nikolaus Netzer