KIERUNEK: ATLANTYK
Muzyczny Nowy Świat budował się siłami przybywających z Europy kompozytorów i wykonawców, a urodzeni w Stanach Zjednoczonych muzycy wyjeżdżali do Paryża czy Wiednia, by tam zdobywać wykształcenie. W 1892 roku pewna przedsiębiorcza i pomysłowa amerykańska kompozytorka i założycielka nowojorskiego konserwatorium muzycznego wpadła na pomysł, by namówić na przyjazd do Stanów Zjednoczonych Antonína Dvořáka. Czeski kompozytor był w Europie prawdziwą gwiazdą. W nowojorskiej uczelni miał kształcić młodych amerykańskich kompozytorów i dać kilka koncertów. Dvořák długo nie dawał się namówić, w końcu jednak sprawę przesądziły kwestie finansowe. Spędził w Stanach Zjednoczonych dwa lata. W wakacje komponował i przywiózł z tej podróży prawdziwe arcydzieła. Dziś możemy śmiało powiedzieć, że bez determinacji i hojności Jeannette Thurber – kierującej nowojorskim konserwatorium – nie mielibyśmy IX Symfonii „Z Nowego Świata”, a także wspaniałego Kwartetu smyczkowego op. 96.
Podróż w przeciwnym kierunku niespełna 30 lat później odbył młody George Gershwin. Wybrał się do Europy, by chłonąć to, czego nie mógł znaleźć w Nowym Jorku. Tej podróży również zawdzięczamy wielki przebój sal koncertowych – czyli poemat symfoniczny Amerykanin w Paryżu, który jest jedną z najwspanialszych muzycznych pocztówek francuskiej stolicy.
Od czasów Gershwina muzyka amerykańska coraz mniej potrzebowała wsparcia ze Starego Kontynentu, a – jak miały pokazać kolejne lata – wkrótce zaczęła mówić własnym, odważnym głosem i dyktować mody.
Opracowania utworów na trąbkę i kwartet smyczkowy:
Michał Olearczyk
BILETY:
40 zł normalny
35 zł ulgowy
fot. Katarzyna Wojtowicz