KLARNETY KONCERTOWO
Trudno sobie wyobrazić muzykę symfoniczną pozbawioną szlachetnego brzmienia klarnetu, jego ciepłej barwy i miękkiego tonu, a gdy trzeba – zaznaczającego wyraźnie swój charakter w dużym orkiestrowym zespole. Zanim jednak ten stosunkowo młody instrument (bo wynaleziony we współczesnej formie na początku XVIII wieku) został pełnoprawnym członkiem orkiestry symfonicznej, minęło sporo czasu. Jako instrument solowy pełną niezależność zyskał dzięki nobilitacji, jaką zapewnił mu Mozart jednym z pierwszych koncertów klarnetowych, do dziś pozostającym filarem repertuaru wszystkich klarnecistów. Wzorem wielkiego klasyka poszli kolejni kompozytorzy, z powodzeniem eksplorując olbrzymi potencjał klarnetu. Przykładami niech będą dwa concertina (mniejszych rozmiarów koncerty) Carla Marii von Webera i Ferruccia Busoniego. Ciekawym przykładem jest również kompozycja Feliksa Mendelssohna zestawiająca klarnet z rożkiem basetowym. Ten znany też pod nazwą bassetthorn instrument to nic innego jak altowa odmiana klarnetu, z wygiętą czarą głosową na dole i zakrzywioną fajką na górze instrumentu. Można więc powiedzieć, że utwór Mendelssohna to podwójny koncert klarnetowy. Wspaniałym zwieńczeniem klarnetowych wędrówek będzie 94. Symfonia Josepha Haydna – druga z cyklu tzw. symfonii londyńskich, powstała w 1791 roku. Warto zerknąć uważnie na skład instrumentów – w grupie dętych drewnianych nie znajdziemy ani jednego klarnetu! Ale za to kompozytor zapewnił nam inną niespodziankę.
BILETY:
55 zł normalny
45 zł ulgowy
35 zł balkon
fot. Tomasz Kowaluk